środa, 14 stycznia 2009

powrót?

Ostatni post napisałem rok temu wiele się od tamtego czasu zmieniło, ktoś bliski memu sercu pojawił się w życiu i odszedł z niego, dałem się wplątać w wir sytuacji których do tej pory nie do końca rozumiem, dlaczego? No cóż errare humanum est, czas zmian, nowy rok, czas odmienić swoje życie, treningi, kółko, szkoła, przyjaciele dzięki nim staram się nie myśleć o przeszłości, pruję do przodu na nic nie patrząc, ale czas chyba zwolnić i się opanować, ustatkować i wrócić do tego kim byłem. Było dobrze, nie świetnie i doskonale aczkolwiek było dobrze, a teraz się robi coraz gorzej nie wiem może to po prostu kwestia przyzwyczajenia do nowej sytuacji?? Who knows.

5 komentarzy:

Cashley pisze...

a fotki będą :)?

Tajemniczka... pisze...

no ja też mam taką nadzieję, że będą zdjęcia ;)

Łukasz Dyczewski pisze...

więc zapewne będą specjalnie na waszą prośbę
ale najpierw musi mnie jakieś natchnienie dorwać

Anonimowy pisze...

Warto być sobą... lepszym sobą. Choć czasem trudno zauważyć kiedy jesteśmy tym lepszym sobą. Mam nadzieje, że wyplączesz sie z tej pajęczyny. A jak bedzie trzeba pogadać to wiesz gdzie mnie szukać ;)

Osoba będąca bliżej niż sie zdaje ;]

Anonimowy pisze...

Ahhh Luczku...u mnie też wiele się zmieniło; podobnie jak Ty cierpiałam przez ukochaną osobę, zmieniłam się również bardzo...duzo by tu pisać ;
Nie czuj się osoamotniony w cierpieniu,poniewaz tak naprawde nikomu to pojęcie nei jest obce;

Trzymam kciuki za Ciebie :]

Elcia B.